PZKOSZ COLO SKLEP 1 procent
  • FB
  • Tweet
  • Google
  • YT
Logo Logo Logo Logo Logo Logo Logo
  • Logo
  • Logo

Zabrakło zimnej krwi

Autor: Tomasz Leśkiewicz. Publikacja: 11 marzec 2018r. godz.: 19:09.

Biało-niebiescy byli bliscy sprawienia niespodzianki w meczu przeciwko liderowi Spójni Stargard. Jednak to rywale zachowali więcej zimnej krwi w końcówce i rozstrzygnęli wynik spotkania na swoją korzyść 80:77. Najwięcej punktów dla biało-niebieskich zdobył Tomasz Prostak 21, Maciej Strzelecki 17 oraz Patryk Garwol 16.

Pogoń Prudnik - Spójnia Stargard 77:80 (15:29, 21:23, 20:16, 21:12)

Pogoń: Prostak 21, Strzelecki 17, Garwol 16, Krawczyk 9, Bogdanowicz 6, Malitka 6, Nowerski 2.

Spójnia: Pabian 19, Dymała 16, Czujkowski 13, Fraś 9, Wilczek 7, Bręk 6, Pytyś 6, Raczyński 3, Szymański 1, Koziorowicz 0.

Od początku spotkania oba zespoły miały problem z trafieniem do kosza. Pierwsze punkty w meczu zdobyli przyjezdni z linii rzutów wolnych. Pogoń utrzymywała kontakt do Spójni do stanu 6:8. Od tego momentu goście szybko zaczęli budować swoją przewagę, która po 10 minutach wynosiła 29:15.  Pogoń jednak nie zamierzała odpuścić i zaraz po rozpoczęciu drugiej kwarty zza łuku dwukrotnie trafił Patryk Garwol oraz Jakub Krawczyk, co pozwoliło nam zmniejszenie strat do 5 oczek (24:29). Po akcji 2+1 Macieja Strzeleckiego przegrywaliśmy już tylko 3 punktami 31:34. Wtedy przydarzył nam się koszmarny przestój. Spójnia odpowiedziała serią 15:0, dzięki temu po pierwszej połowie prowadziła 52:36. Po zmianie stron Pogoń zdecydowanie lepiej zaczęła się prezentować w obronie, ale goście kontrolowali przebieg wydarzeń na parkiecie i cały czas prowadzili kilkunastoma punktami. W decydującej części meczu ich przewaga sięgnęła 17 punktów (73:56). Od tego momentu nasi zawodnicy zaczęli grać zdecydowanie lepiej. Z każdą ich akcją przewaga Spójni zaczęła topnieć. Przy ogłuszającym dopingu i wsparciu prudnickiej publiczności w przeciągu 5 minut zanotowaliśmy serię 19:5 i na niespełna 3 minuty przed końcem przegrywaliśmy już tylko 78:75. Od tego momentu zaczęły się ważyć losy spotkania. Biało-niebiescy kilka razy mieli okazję na doprowadzenie do remisu po rzutach z dystansu Krawczyka i Garwola, lecz piłka nie wpadała do kosza. Na 25 sek. przed końcem rzuty wolne w drużynie gości wykorzystał Marcin Dymała. Pogoń odpowiedziała 2 punktami spod kosza Macieja Strzeleckiego, ale ostatecznie przegrała ze Spójnią 77:80.   

Za tydzień Pogoń rozegra niezwykle ważne spotkanie w Inowrocławiu.

Tomasz Michalak – trener Pogoni Prudnik:

„Przyjechała mocna drużyna – lider. Od tygodnia praktycznie przygotowujemy się do play outów. Będziemy walczyć o utrzymanie. Zagraliśmy dzisiaj na tyle ile potrafiliśmy.  W drugiej połowie praktycznie doszliśmy przeciwnika, może trochę w końcówce zabrakło szczęścia.  Może dla publiczności mecz mógł się podobać, ale jest to jednak przegrana. Cały czas na to liczmy, że w kolejnych meczach, które nam zostały będziemy wydobywać z zawodników to co najlepsze. Jak było dzisiaj widać, część zawodników zostawiła  naprawdę serce na parkiecie i dla nich pochwały się należą. Mecz meczowi jest nierówny, tak jak liga pokazuje. Optymistycznie może napawać to, że w drugiej połowie zaczęliśmy grać lepiej w obronie, co cały czas ćwiczymy. Jeżeli tak będziemy grali to myślę, że w następnych meczach możemy pokusić się jeszcze o zwycięstwo. ”  

Co teraz? Powrót do przeglądania aktualności lub przeczytaj inne ciekawe artykuły.

Popularne aktuaności

Powrót do przeglądania wszystkich aktualności

Pogoń Prudnik należy do jednego z najstarszych klubów w Polsce i kontynuuje 60-letnią tradycję koszykówki męskiej w Prudniku. Nasz klub charakteryzują umiejętności na najwyższym poziomie, wielkie serce do gry, doświadczeni trenerzy oraz wspaniali kibice. Od sezonu 2014/2015 gramy w I lidze koszykówki mężczyzn.

Siedziba klubu:
ul. Kolejowa 26
48-200 Prudnik
Woj. Opolskie

REGON: 530925383
NIP: 7550013141
KRS: 0000055900Sąd Rejonowy VIII Wydział Gospodarczy KRS
45-057 Opole ul. Ozimska 19

Wszelkie prawa zastrzeżone - copyrights © 2018