PZKOSZ SpaldingSKLEP
  • FB
  • Tweet
  • Google
  • YT
Logo
  • Logo
  • Logo
  • Logo

Siedlce pokonane

Autor: Tomasz Leśkiewicz. Publikacja: 9 grudzień 2018r. godz.: 16:14.

Po niezwykle efektownej grze w pierwszej kwarcie, zespół trenera Tomasza Michalaka pokonał czerwoną latarnię ligi SKK Siedlce 98:85. Najwięcej punktów dla naszej drużyny zdobyli Wojciech Pisarczyk 22, Jakub Krawczyk 20, Grzegorz Mordzak 19 i Tomasz Prostak 17, który zanotował również double-double mając 10 asyst.

Pogoń Prudnik - SKK Siedlce 98:85 (35:17, 17:22, 17:24, 29:22)

Pogoń: Pisarczyk 22 (2), Krawczyk 20 (3), Mordzak 19 (6), Prostak 17 (1), Antczak 10 (2), Sroka 4, Szpyrka 4, Stalicki 2, Poznański 0.

SKK: Król 18, Strzelecki 16, Wróbel 13, Janik 12 (2), Sobiło 12 (4), Sirijatowicz 7, Kołodziński 5 (1), Pławucki 2, Nędzi 0.

Biało-niebiescy tym razem bardzo dobrze weszli w mecz. Publiczność zgromadzona w hali Obuwnika przecierała oczy ze zdumienia, jak ich ulubieńcy raz po raz trafiają zza linii 6,75m. Już po niespełna 3 minutach gry nasza drużyna miała 6/6 za trzy, a po pierwszej kwarcie 8/9. Rywale nie byli wstanie odpowiedzieć na tak skutecznie grającą Pogoń. Po pierwszej odsłonie Pogoń prowadziła już 35:17. W drugiej kwarcie to drużyna trenera Michała Spychały zdołała odrobić część strat. Po serii 13:3 SKK zbliżyło się do naszej drużyny na 8 punktów 38:30. Pogoń ponownie jednak zaczęła trafiać zza łuku i po pierwszej połowie prowadziła  52:39.
Po zmianie stron nasi zawodnicy w dalszym ciągu dominowali na parkiecie. W 26 minucie ich przewaga zwiększyła się do 19 punktów (67:48). Wówczas po faulu niesportowym odgwizdanym  Pogoni w naszej grze coś się zacięło i rywale złapali „wiatr w żagle”. Po serii 15:2 przed decydującą kwartą SKK traciła do Pogoni już tylko 6 punktów 69:63. Początek czwartej kwarty to ponownie dobra gra naszego zespołu, który szybko uzyskał 11 punktową przewagę 76:65. Goście często przerywali nasze akcje faulami, ale bezbłędnie na punkty zamieniali je Wojciech Pisarczyk, Tomasz Prostak i Damian Antczak. Tym samym Pogoń odniosła pewną siódmą wygraną w sezonie 98:85.

Niestety w meczu z SKK Siedlce nie mógł z nami wystąpić Tomasz Nowakowski, który zmaga się z kontuzją.

W następnej kolejce Pogoń zmierzy się na wyjeździe z beniaminkiem Księżakiem Łowicz, a w ostatnim meczu w tym roku w Prudniku zagramy z AZS AGH Kraków.

"Postawiliśmy rywalowi twarde warunki. Realizowaliśmy swoje założenia. Początek bardzo udany w naszym wykonaniu. Dwie minuty, pięć rzutów trzypunktowych celnych to wybija każdego rywala z rytmu i odbiera chęci do gry. Po chwili przestoju w trzeciej kwarcie udało nam się wrócić na właściwy tor. Konsekwentnie realizować naszą solidną obronę. Widać było dużo agresji w obronie. Dużo chęci. W ataku też graliśmy bardzo dobrze, agresywnie. Dlatego jestem bardzo zadowolony z dzisiejszego spotkania w naszym wykonaniu. Nie ma to znaczenia, że nie padła dzisiaj „setka”. Jest tyle plusów tego spotkania, że ta „setka” gdzieś tam schodzi na dalszy plan. Siedlce mimo, że zajmują ostatnie miejsce w tabeli to nie są słabym zespołem tak naprawdę. Grają agresywnie, mają zawodników, którzy samodzielnie potrafią rozstrzygać o losach spotkania. Szykowaliśmy się bardzo solidne na to spotkanie. Byliśmy przygotowani, że postawią mocne warunki, ale wynik końcowy oddaje, że to my cieszymy się z dwóch punktów. Brak Tomka i kontuzja Marcina wprowadzała dodatkową mobilizację, co mam nadzieję, że było widać na dzisiejszym spotkaniu. Wszyscy wychodzący na parkiet dawali z siebie całe serce i pełne zaangażowanie. Jeśli będziemy z takim zaangażowaniem, z taką agresją wychodzić na każde spotkanie to jestem spokojny o losy każdego meczu.” -  mówił po meczu Wojciech Pisarczyk.

„Niestety pomyliłem się, bo to chyba moja trójka nie wpadła w tej pierwszej kwarcie (śmiech). Cieszy taki początek. Wiadomo, że niecały mecz będzie nam wpadało. Cieszymy się, że ta przysłowiowa pierwsza kwarta ustawiła mecz, choć przeciwnicy mieli swój fragment w trzeciej, czwartej kwarcie.  Jak wpada trzeba rzucać. Wiadomo, że nie będziemy grali 40 minut na tym samym poziomie. Wkradła się jakaś tam nerwówka. Trener też dużo rotował składem, bo pozwolił  na to wynik w pierwszej połowie. Troszkę nas doszli, ale spokojnie dowieźliśmy to zwycięstwo do końca, bo ani przez sekundę nie przegrywaliśmy. Tomek (red. Nowakowski) jest po drobnym zabiegu. Dedykujemy mu to zwycięstwo i życzmy dużo zdrowia, czekamy na niego. Liga w tym roku jest bardzo specyficzna. Każdy wygrywa z każdym.  Nie można liczyć czy ktoś jest na dole czy u góry tabeli. Za tydzień jedziemy do Łowicza. Jest to bardzo trudny teren. Ostatnio mają dobrą passę i kilka zwycięstw, są po zmianie trenera. Pewnie efekt „miotły” zadziałał. Będzie ciężko, ale będziemy walczyć.” – mówił po zakończonym spotkaniu z SKK Siedlce Jakub Krawczyk.  

"Baliśmy się bardzo tego spotkania. Liga jest bardzo wyrównana. Nie ma znaczenia czy przyjeżdża do nas lider czy zespół z ostatniego miejsca w tabeli. Grało nam się dzisiaj dużo ciężej. Tak jak było widać, mieliśmy naprawdę zminimalizowaną rotację na pozycji wysokich graczy. Nie ma Tomka Nowakowskiego. Dzisiaj też z drobnym urazem zagrał Marcin Sroka. Pomógł nam na ile mógł. Jesteśmy bardzo zadowoleni z tego zwycięstwa. Gdyby nie ta pierwsza kwarta, w którą weszliśmy bardzo dobrze to mogło być różnie. Później mecz był pod kontrolą cały czas, ale drużyna przeciwna miała swoje zrywy. Chciała nas za wszelką cenę dojść, jednak to się nie udało. Dzisiaj zadebiutował, można powiedzieć Damian Antczak, który przy tych brakach bardzo dobrze się zaprezentował. Pełny szacunek i gratulacje. Dostał swoją szansę i ją wykorzystał w 100 procentach" -  podsumował sobotnie spotkanie trener Pogoni Tomasz Michalak. 

Co teraz? Powrót do przeglądania aktualności lub przeczytaj inne ciekawe artykuły.

Popularne aktuaności

Powrót do przeglądania wszystkich aktualności

Pogoń Prudnik należy do jednego z najstarszych klubów w Polsce i kontynuuje 60-letnią tradycję koszykówki męskiej w Prudniku. Nasz klub charakteryzują umiejętności na najwyższym poziomie, wielkie serce do gry, doświadczeni trenerzy oraz wspaniali kibice. Od sezonu 2014/2015 gramy w I lidze koszykówki mężczyzn.

Siedziba klubu:
ul. Kolejowa 26
48-200 Prudnik
Woj. Opolskie

REGON: 530925383
NIP: 7550013141
KRS: 0000055900Sąd Rejonowy VIII Wydział Gospodarczy KRS
45-057 Opole ul. Ozimska 19

Wszelkie prawa zastrzeżone - copyrights © 2022