PZKOSZ COLO SKLEP
  • FB
  • Tweet
  • Google
  • YT
Logo Logo Logo Logo Logo Logo Logo
  • Logo
  • Logo
  • Logo

Pewni utrzymania

Autor: Tomasz Leśkiewicz. Publikacja: 24 marzec 2019r. godz.: 16:41.

Za sprawą wygranej z Księżakiem Łowicz 89:84, biało-niebiescy zagwarantowali sobie minimum 10 miejsce po rundzie zasadniczej i pewne utrzymanie. Najwięcej punktów dla naszego zespołu zdobyli Tomasz Nowakowski 18 oraz Grzegorz Mordzak 17. W niedzielę w Krakowie zagramy ostatni mecz w rundzie zasadniczej.

Pogoń Prudnik -  Księżak Syntex Łowicz 89:84 (23:14, 23:28, 21:18, 22:24)

Pogoń: Nowakowski 18 (10 zb), Mordzak 17, Pisarczyk 16 (11 zb), Prostak 14, Krawczyk 11 (9 zb), Szpyrka 10, Sroka 3.

Księżak Syntex: Grzeliński 20, Salamonik 16, Motel 14, Kobus 8, Ratajczak 8, Świderski 8, Kwiatkowski 5, Włuczyński 5, Gładki 0, Nieporęcki 0.

W mecz lepiej weszła drużyna gości, która po 2 minutach gry prowadziła 7:2. Jednak biało-niebiescy szybko zaczęli odrabiać straty po punktach Nowakowskiego i Pisarczyka wyszliśmy na prowadzenie 10:9. Końcówka pierwszej kwarty zdecydowanie należała już do podopiecznych trenera Michalaka, którzy po 10 minutach gry prowadzili już 23:14. Przewaga naszych koszykarzy w 13 minucie wzrosła do 14 punktów (31:17). Wydawało się, że biało-niebiescy będą spokojnie kontrolować ten mecz. W zespole gości przebudził się jednak Marcin Salamonik, który był częstym gościem na linii rzutów osobistych. Na niespełna 40 sek. przed końcem pierwszej połowy Księżak tracił do Pogoni już tylko 2 punkty (44:42).  Ostatecznie na przerwę schodziliśmy przy prowadzeniu 46:42. Po zmianie stron biało-niebiescy ponownie zaczęli powiększą swoją przewagę, która w 25 minucie spotkania wynosiła 58:48. Jednak ambitnie walczący goście zdołali po raz kolejny w meczu odrobić część strat 60:58. Przed decydującą odsłoną po punktach z rzutów wolnych Pisarczyka prowadziliśmy 67:60. W czwartej kwarcie gra się znacznie wyrównała. Toczyła się zacięta walka kosz za kosz. Kilkakrotnie Księżak miał szansę na przejęcie inicjatywy w meczu, ale za każdym razem biało-niebiescy odpowiadali punktami. Na niespełna minutę przed końcem spotkania było 82:80 dla Pogoni. Wówczas sprawę w swoje ręce wziął nasz kapitan Grzegorz Mordzak, który nie zawahał się rzucić zza linii 6,75 m, a chwile później punkty dołożył Tomasz Prostak (87:82), które okazały się decydujące dla losów spotkania. Pogoń wygrywając z drużyną z łódzkiego zapewniła sobie bezpieczne utrzymanie na zapleczu ekstraklasy i jeszcze zachowała szansę na grę w fazie play off. 

Grzegorz Mordzak - kapitan Pogoni Prudnik:

- Wygrana to zasługa całego zespołu. Każdy dołożył cegiełkę. Graliśmy dzisiaj jak zespół. Drużyna z Łowicza postawiła nam bardzo ciężkie warunki. Na pewno chciała też przystąpić z wyższego miejsca do play out. Nie wiem dokładnie, jak tam jest. Tabelą tak do końca się nie interesuję. To zwycięstwo spowodowało, że mamy pewne utrzymanie. Trzeba czekać na kolejne mecze. Postarać się wygrać w Krakowie i liczyć na łut szczęścia. Po pierwszej kwarcie się rozluźniliśmy, co poskutkowało tym, że straciliśmy tą wyrobioną przewagę. Później wróciliśmy na właściwe tory. Trochę na własne życzenie ten mecz toczył się punkt za punkt, do ostatnich sekund. Najważniejsze, że dwa punkty zostają w Prudniku.  Każdy podchodzi do tego, może indywidualnie, ale zawsze lepiej grać o najwyższe cele, niż skończyć wcześniej sezon. Sami sobie zawaliliśmy sezon zasadniczy.  Niektóre mecze, szczególnie dwa z Wałbrzychem i jeden w Kutnie, trochę na własne życzenie. Teraz mogliśmy być w innym położeniu. Teraz trzeba liczyć na łut szczęścia.

Tomasz Michalak – trener Pogoni Prudnik:

- Nie ma w tym roku słabych drużyn w lidze. To widać jak przyjeżdżają do Prudnika czy gramy na wyjeździe. Mecz przede wszystkim też psychologicznie był bardzo ciężki. Wiedzieliśmy, że przy wygranej praktycznie utrzymujemy się w lidze na bezpiecznym miejscu. Może dlatego też troszeczkę nerwów wkradało się w poczynania zawodników. Teraz możemy zrobić następny krok i wywalczyć awans do play offów. Zobaczymy po dzisiejszych wynikach. Mam nadzieję, że będziemy walczyć w ostatnim meczu o play offy. Czekamy do końca tej kolejki. Kraków w ostatniej kolejce wygrał z Poznaniem. Jest to drużyna bardzo groźna, energiczna, grająca charakterologicznie. U siebie są na pewno  groźni. Oczywiście, że jesteśmy gotowi, by zagrać w play offach. Wszyscy chcą powalczyć o jak najwyższe cele w lidze. 

Co teraz? Powrót do przeglądania aktualności lub przeczytaj inne ciekawe artykuły.

Popularne aktuaności

Powrót do przeglądania wszystkich aktualności

Pogoń Prudnik należy do jednego z najstarszych klubów w Polsce i kontynuuje 60-letnią tradycję koszykówki męskiej w Prudniku. Nasz klub charakteryzują umiejętności na najwyższym poziomie, wielkie serce do gry, doświadczeni trenerzy oraz wspaniali kibice. Od sezonu 2014/2015 gramy w I lidze koszykówki mężczyzn.

Siedziba klubu:
ul. Kolejowa 26
48-200 Prudnik
Woj. Opolskie

REGON: 530925383
NIP: 7550013141
KRS: 0000055900Sąd Rejonowy VIII Wydział Gospodarczy KRS
45-057 Opole ul. Ozimska 19

Wszelkie prawa zastrzeżone - copyrights © 2019