PZKOSZ COLO SKLEP
  • FB
  • Tweet
  • Google
  • YT
Logo Logo Logo Logo Logo Logo Logo
  • Logo
  • Logo
  • Logo

Kotwica zatopiona

Autor: Tomasz Leśkiewicz. Publikacja: 4 grudzień 2016r. godz.: 13:59.

Trzynasta kolejka 1 ligi okazała się szczęśliwa dla zawodników trenera Tomasza Michalaka, którzy pomimo niezbyt udanej pierwszej połowy, w drugiej nie pozostawali złudzeń beniaminkowi z Kołobrzegu, wygrywając 79:57. Najwięcej punktów dla naszej drużyny zdobyli Grzegorz Mordzak 23 i Paweł Bogdanowicz 16.

meritumkredyt Pogoń Prudnik - Kotwica Kołobrzeg 79:57 (10:17, 16:18, 28:7, 25:15)

Pogoń: Mordzak 23 (1), Bogdanowicz 16 (2), Prostak 15, Mroczek-Truskowski 13 (2), Nowakowski 7 (1), Kujon 3 (1), Nowerski 2, Bartkowiak 0, Braszka 0, Krawiec 0, Moczulski 0.

Kotwica: Bodych 19 (2), Suliński 16 (2), Pawłowski 6, Grujić 5, Włodarczyk 5 (1), Dzierżak 4 (1), Hanke 2, Dobriański 0, Neumann 0, Przyborowski 0.

Dla „bankowców” pierwsza połowa był najsłabszą w tym sezonie. Goście zaczęli spotkanie od prowadzenia 4:0, a później 6:2. Pogoń  była bardzo nieskuteczna w ataku. Nawet rzuty z dystansu, które są zazwyczaj jej atutem nie przynosiły efektu. Od stanu po 6 w 5 minucie spotkania „czarodzieje” zaczęli stopniowo powiększać swoją przewagę. Do końca kwarty zdobyli oni 11 punktów przy 4 Pogoni i po pierwszej kwarcie przegrywaliśmy 17:10.

Początek 2 kwarty napawał optymizmem, gdyż po punktach Tomka Prostaka oraz Pawła Bogdanowicza traciliśmy do Kotwicy tylko 3 oczka. Drużyna trenera Pawła Blechacza ponownie odzyskała wigor i w 14 minucie spotkanie jej przewaga sięgnęła już 12 punktów (14:26). Na przerwę schodziliśmy ze stratą 9 punktów do rywali (26:35).  

Przerwa ewidentnie przyniosła zamierzony efekt. Pogoń wróciła na parkiet całkowicie odmienia.  Z pewnością zadziały mocne słowa jakie padły w szatni. Do 25 minuty spotkania utrzymywało się jeszcze prowadzenie Kołobrzegu (33:42), ale przy wsparciu prudnickich kibiców Pogoń szybko odrobiła straty i wyszła na prowadzenie 45:42. W końcu nasi zawodnicy zaczęli trafiać zza łuku. Czterokrotnie pod rząd kosz rywali dziurawili Adrian Mroczek-Truskowski, Paweł Bogdanowicz, Grzegorz Mordzak oraz Tomek Prostak. „Bankowcy”  w drugiej części tej kwarty zanotowali wspaniałą serię 21:0 i dzięki temu przed ostatnia kwartą prowadzili 12 punktami 54:42.

W 4 kwarcie Pogoń  spokojnie kontrolowała przebieg wydarzeń na parkiecie stale powiększając swoją przewagę, która w pewnym momencie sięgnęła 25 punktów.  O problemie z pierwszych 20 minut spotkania nie było śladu. Drugą połowę zawodnicy trenera Michalaka wygrali, aż 56 do 22, a całe spotkanie 79:57.  

W najbliższą sobotę udamy się na ostatni mecz wyjazdowy w tym roku. Naszym rywalem będzie lider Sokół Łańcut.

Grzegorz Mordzak – rozgrywający / kapitan meritumkredyt Pogoni Prudnik:

„Nie układał nam się ten mecz od samego początku, ale te wszystkie piłki, które normalnie u nas na sali  powinny wpaść, jednak się wykręcały. Wdała się jakaś nerwowość. Wydaje mi się, że to trochę nasza wina. Nie wyszliśmy do tego spotkania w stu procentach skoncentrowani. Później to się mści i trzeba gonić ten wynik. Najważniejsze, że nie pękliśmy i udało nam się w drugiej połowie odwrócić losy spotkania. Jak już złapaliśmy wiatr w żagle, to dzięki temu dwa punkty zostały w Prudniku. W trzeciej kwarcie odblokował się ten kosz. Fani z nami od razu zaczęli głośniej krzyczeć, pobudziło to wszystkich wokoło. W drugiej połowie zaczęliśmy trafiać, jak to mówią „krzesłem do jeziora”. Pokazaliśmy charakter, którego brakowało, szczególnie w dwóch kwartach. Byliśmy przygotowani przez cały tydzień przez sztab trenerski. Te założenia wypełnialiśmy, ale nie do końca ze względu na to, że byliśmy senni. Brak koncentracji, wdała się jakaś nerwowość. Można powiedzieć, że pierwszą połowę przespaliśmy. - Macie drugi atak w lidze, dawno Pogoń tak skutecznie nie grała - Oby tak było dalej. Praca przynosi efekty.  Też jesteśmy zespołem poza parkietem. Miejmy nadzieje, że będzie tak dalej, a może nawet lepiej. Najważniejsze jest to czy jedziemy na wyjazd, czy  gramy u siebie zawsze walczymy i nie przegrywamy już meczu w 2 czy 3 kwarcie, tylko gramy do końca. Na pewno jakieś niuanse wchodzą w grę, że przeciwnik np. wygrywa, a my przegrywamy, albo na odwrót. Najważniejsze jest to, ze się nie poddajemy. Każdy mecz jest do wygrania. To jest najważniejsze."  

Co teraz? Powrót do przeglądania aktualności lub przeczytaj inne ciekawe artykuły.

Popularne aktuaności

Powrót do przeglądania wszystkich aktualności

Pogoń Prudnik należy do jednego z najstarszych klubów w Polsce i kontynuuje 60-letnią tradycję koszykówki męskiej w Prudniku. Nasz klub charakteryzują umiejętności na najwyższym poziomie, wielkie serce do gry, doświadczeni trenerzy oraz wspaniali kibice. Od sezonu 2014/2015 gramy w I lidze koszykówki mężczyzn.

Siedziba klubu:
ul. Kolejowa 26
48-200 Prudnik
Woj. Opolskie

REGON: 530925383
NIP: 7550013141
KRS: 0000055900Sąd Rejonowy VIII Wydział Gospodarczy KRS
45-057 Opole ul. Ozimska 19

Wszelkie prawa zastrzeżone - copyrights © 2019