Suzuki PZKOSZ COLO SKLEP
  • FB
  • Tweet
  • Google
  • YT
Logo Logo
  • Logo
  • Logo

Przegrana z Pelplinem

Autor: Tomasz Leśkiewicz. Publikacja: 21 luty 2021r. godz.: 19:31.

Pogoń zanotowała kolejną porażkę, czym znacznie pogorszyła swoją sytuację w walce o utrzymanie. Tym razem z hali Obuwnika z kompletem punktów wyjechali zawodnicy beniaminka Decki Pelplin, którzy wygrali 85:76. Najwięcej punktów dla Pogoni zdobył Karol Kutta 17.

Pogoń Prudnik - Decka Pelplin 76:85 (18:27, 17:21, 19:14, 22:23)

Pogoń: Kutta 17, Janiak 14, Nowakowski 14, Madziar 13, Sanny 10, Pisarczyk 4, Mordzak 2, Sroka 2, Garwol 0.

Decka: Szymański 19, Madray 17, Dutkiewicz 16, Pawłowski 11, Sączewski 8, Załucki 6, Dzierżak 4, Majewski 4, Pietras 0.

Początek pierwszej kwarty nie zapowiadał porażki naszej drużyny. Przez większą tej części gry toczyła się wyrównana walka, ale tylko do stanu po 16. Od tego momentu przewagę uzyskała ekipa gości, która grała zdecydowanie agresywniej i odcinała biało-niebieskich od otwartych pozycji rzutowych. Przed końcem pierwszej kwarty zawodnicy trenera Sarzały trafili dwukrotnie zza linii 6,75 m, dzięki czemu po 10 minutach było 27:18. W drugiej kwarcie gra Pogoni zupełnie się posypała. Nasz zespół coraz częściej zaczął popełniać błędy. Wykorzystała to Decka i z czasem ich przewaga sięgnęła 20 punktów (42:22). Przed przerwą biało-niebiescy w głównej mierze za sprawą Karola Kutty odrobili część strat, ale goście to schodzili na dużą przerwę prowadząc 48:35. Zdecydowanie lepiej Pogoń zaczęła się prezentować po zmianie stron. Już pierwszych minut zawodnicy trenera Tomczyka ruszyli do odrabiania strat, w tym momencie ważne punkty zaczęli zdobywać Nowakowski z Madzierem. W połowie kwarty doszliśmy Pelplin na 2 oczka (50:52). Wydawało się, że biało-niebiescy pójdą za ciosem, ale zespół z Pomorza po punktach Pawłowskiego ponownie odskoczył na 58:50. Przed decydującą kwartą przegrywaliśmy 54:62. W ostatniej części meczu Pogoni po trafieniach Pisarczyka udało się zbliżyć na 58:62. Końcówkę spotkania zdecydowanie lepiej zagrali rywale, którzy ostatecznie zwyciężyli 85:76.

W następnej kolejce na wyjeździe zagramy z Dzikami Warszawa.

- Zaczynamy ostatnio każdy mecz słabo, potem musimy gonić. Przy takich nerwowych sytuacjach niestety nie doganiamy rywala i jest porażka. Mieliśmy mnóstwo błędów, strat. Oni wyszli mocno pressingiem, odcinali nas od piłek. Mieliśmy problem z konstruowaniem akcji, były później akcje szarpane, stąd te straty. Ze strat rywale odskoczyli na parę punktów i był problem. Dobry zespół i walczący potrafi przełamać barierę z -1 na +5 i utrzymać to do końca. Nie możemy przeskoczyć rywala na punkty na plusie i niestety tak to wygląda. Walka o utrzymanie się jeszcze nie skończyła. Teraz każdy mecz jest dla nas o życie. Jedziemy walczyć. Nie ma dla nas wyboru. Nie ma  kalkulowania. Trzeba wygrać jak najwięcej meczów, sprawić może jakąś niespodziankę i wtedy liczyć, że się utrzymamy. Na pewno do Dzików pojedziemy walczyć. – mówił po zakończonym spotkaniu zawodnik Pogoni Damian Janiak.     

Co teraz? Powrót do przeglądania aktualności lub przeczytaj inne ciekawe artykuły.

Popularne aktuaności

Powrót do przeglądania wszystkich aktualności

Pogoń Prudnik należy do jednego z najstarszych klubów w Polsce i kontynuuje 60-letnią tradycję koszykówki męskiej w Prudniku. Nasz klub charakteryzują umiejętności na najwyższym poziomie, wielkie serce do gry, doświadczeni trenerzy oraz wspaniali kibice. Od sezonu 2014/2015 gramy w I lidze koszykówki mężczyzn.

Siedziba klubu:
ul. Kolejowa 26
48-200 Prudnik
Woj. Opolskie

REGON: 530925383
NIP: 7550013141
KRS: 0000055900Sąd Rejonowy VIII Wydział Gospodarczy KRS
45-057 Opole ul. Ozimska 19

Wszelkie prawa zastrzeżone - copyrights © 2021